HUMOR
Czytasz archiwalną wersję tematu "HUMOR" z forum forum.managerzone.pl/
Humorystycznie i na wesoło
Wpisujcie wszystko co jest śmieszne, dowcipne i może ubawić do łez
Na kazdym zebraniu jest taka sytuacja... ze ktos musi zaczac pierwszy... (REJS )
Zaczniemy od tematyki sportowej zeby nie bylo
A propo zblizajacych sie Mistrzostw Świata... pare tekstow naszych komentatorow:
"Ferdinand i Pellegrino. Obaj silni, wysocy, apetyczni"
"Żaden specjalista przy zdrowych zmysłach nie postawiłby na niego złamanego funta kłaków"
"Nie znam języka brazylijskiego"
"Ze Marco zawisnął na chwilę w powietrzu, czekając na to, co zrobią Amerykanie. A oni w tym czasie zmieniali pozycje"
"To była totalna, przysłowiowa, czapa"
"... i tak jak wszyscy komentatorzy, przepraszam za wszystkie błędy, jakie popełniłem, ale taka jest piłka"
"I usiadł, jak to mówią piłkarze, na tyłku"
"I to był właśnie błąd, a właściwie wielbłąd obrońcy"
"Manualne właściwości nogi"
"Brak wyczucia percepcji prawej nogi"
"Koreańczycy są przy piłce, kiedy atakują"
"Kosowski tym razem nie pociąga Karwana"
"Niestety, strzelali niezbyt kąśliwie."
"Najpierw zobaczą Państwo całkowite zaćmienie księżyca, a potem częściowe."
"Ten mecz jest tak bezbarwny jak i obraz."
"Litwinka postanowiła utrudnić nam oglądanie meczu i rozgrzewa się przed naszym stanowiskiem, a że mierzy dobrze ponad 190 cm, nic nie widzimy. Ale oto robi skłony, wiec jest szansa!"
"Mówię państwu, to jest naprawdę niezwykła dziewczyna. Dwie ostatnie noce spędziła poza wioską"
"Pozostałe zawodniczki są już w zasięgu naszego Otylka"
"Michael Johnson biegnie teraz tak jak podbiega się do autobusu"
"Ciekawe czy Marion Jones pobiegnie w finale w stroju kosmicznym."
Pozostawiam do zgadywania kto to powiedzial ... .
Fred, Szpak, Babiarz i jeszcze kilku innych.
rozgryf
2005-12-12, 17:46
"Ferdinand i Pellegrino. Obaj silni, wysocy, apetyczni" Mateusz Borek,
półfinał LM Valencia-Leed
"Żaden specjalista przy zdrowych zmysłach nie postawiłby na niego złamanego funta kłaków" -Bogdan Chruścicki
"Nie znam języka brazylijskiego" Piotr Dębowski (TVP).
"Ze Marco zawisnął na chwilę w powietrzu, czekając na to, co zrobią Amerykanie. A oni w tym czasie zmieniali pozycje" Jacek Laskowski, Canal Plus
"To była totalna, przysłowiowa, czapa" Piotr Dębowski, TVP
"... i tak jak wszyscy komentatorzy, przepraszam za wszystkie błędy, jakie popełniłem, ale taka jest piłka" Jan Tomaszewski
"I usiadł, jak to mówią piłkarze, na tyłku" Jan Tomaszewski
"I to był właśnie błąd, a właściwie wielbłąd obrońcy" Jan Tomaszewski, TVP
"Manualne właściwości nogi" Jan Tomaszewski (TVP). - Podczas meczu ZSRR - Węgry
na Mundialu w Meksyku 86
"Brak wyczucia percepcji prawej nogi"
"Koreańczycy są przy piłce, kiedy atakują" Jacek Laskowski
"Kosowski tym razem nie pociąga Karwana"
"Niestety, strzelali niezbyt kąśliwie." Jacek Laskowski
"Najpierw zobaczą Państwo całkowite zaćmienie księżyca, a potem częściowe." Jacek Laskowski
"Ten mecz jest tak bezbarwny jak i obraz." Dariusz Szpakowski (TVP)
"Litwinka postanowiła utrudnić nam oglądanie meczu i rozgrzewa się przed naszym stanowiskiem, a że mierzy dobrze ponad 190 cm, nic nie widzimy. Ale oto robi skłony, wiec jest szansa!" Krzysztof Ratajczak, Radio Merkury
"Mówię państwu, to jest naprawdę niezwykła dziewczyna. Dwie ostatnie noce spędziła poza wioską" Artur Szulc
"Pozostałe zawodniczki są już w zasięgu naszego Otylka" Włodzimierz Szaranowicz
"Michael Johnson biegnie teraz tak jak podbiega się do autobusu" Włodzimierz Szaranowicz
"Ciekawe czy Marion Jones pobiegnie w finale w stroju kosmicznym." Włodzimierz Szaranowicz
sam wiekszosci autorow nie znalem... jestem pod wrazeniem waszej wiedzy
a teraz cos dla ludzi pracujacych
List osoby poszkodowanej w wypadku przy pracy, nadesłany do
zakładu ubezpieczeń jako odpowiedź na prośbę o udzielenie bliższych
informacji dotyczących okoliczności wypadku:
Szanowni Państwo!
W raporcie z wypadku jako przyczynę wypadku podałem: "próba
samodzielnego wykonania pracy". W liście stwierdzili Państwo, że
powinienem podać pełniejsze wyjaśnienie. Sądzę, że poniższe
szczegóły będą wystarczające. Jestem z zawodu murarzem. W dniu wypadku pracowałem sam na dachu nowego, trzy piętrowego budynku. Kiedy zakończyłem pracę, stwierdziłem, że mam ponad 150 kilogramów cegieł porozrzucanych wokoło. Zdecydowałem nie znosić ich na dół pojedynczo, lecz spuścić je na dół w
beczce, używając liny na bloku przytwierdzonym do ściany na trzecim
piętrze budynku. Po zabezpieczeniu liny na dole wszedłem na dach i
zawiesiłem na niej beczkę załadowaną cegłami. Potem zszedłem na dół i
odwiązałem linę, a następnie, trzymając ją mocno, zacząłem powoli opuszczać
150-kilowy ciężar. W raporcie o wypadku napisałem, że ważę 80 kilogramów.
Możecie sobie Państwo wyobrazić, jak duże było moje zaskoczenie nagłym
szarpnięciem do góry - straciłem orientację, nie puściłem jednak liny. Nie
musze dodawać, że ruszyłem do góry w raczej szybkim tempie, po
ścianie budynku. W połowie drugiego piętra spotkałem się z opadająca
z gory beczką - to tłumaczy pękniętą czaszkę oraz złamany obojczyk.
Zwolniłem trochę z powodu beczki, ale kontynuowałem gwałtowne wznoszenie, nie zatrzymując się, aż kostki mojej prawej ręki nie weszły w blok. Na szczęście pozostałem przytomny i byłem w stanie nadal trzymać mocno linę pomimo bólu i ran.W tym samym czasie beczka z cegłami uderzyła o ziemie. W wyniku uderzenia jej dno pękło, a zawartość wypadła. Pozbawiona cegieł beczka ważyła już tylko 25 kilogramów. Przypominam, że ja ważę 80 kilogramów, wiec w tej sytuacji zacząłem gwałtownie spadać, i w połowie drugiego piętra ponownie spotkałem się z beczką, która tym razem wznosiła się do góry. W efekcie mam pęknięte kostki i rany szarpane nóg. Spotkanie to opóźniło mój upadek na tyle, że odniosłem mniej obrażeń przy upadku na stos cegieł - złamane tylko trzy żebra.
Z przykrością muszę stwierdzić, że gdy leżałem obolały na cegłach, nie mogłem wstać, ani się poruszać, a ponadto przestałem trzeźwo myśleć i puściłem linę. Pusta beczka ważąca więcej niż lina, spadła na dół i połamała mi nogi.Mam nadzieję, że udzieliłem Państwu wyczerpujących odpowiedzi potrzebnych do zakończenia postępowania w mojej sprawie. Teraz już Państwo zapewne rozumieją, w jakich okolicznościach wydarzył się mój wypadek.
[ Dodano: 2005-12-12, 21:34 ]
to dam wam jeszcze kilka fajnych i smiesznych rzeczy...
Jako ludzie wyksztalceni, humaniści doceniajacy piekno sztuki.... i takie tam
docenicie ten anatomiczny rysunek
http://fcmx.net/vec/v.php?i=003702cosik bekowego:
Walczace ikonki
http://love.gg/see.swforaz cos dla zdolnych ...manualnie
Zabawa z pilkami 1
http://love.gg/kickups.swfZabawa z pilkami 2
http://love.gg/airballs.swfdobra, teraz wasza kolej na jakies dowcipy czy cuś
samwichura
2005-12-12, 23:48
* Cała sytuacja dzieje się na antenie Radia Zet.
<redaktor> Dzień dobry panu!
<facet> Dzień dobry!
<redaktor> Dzwonie do pana z Radia Zet. Proszę powiedzieć nam (jest pan na fonii), jakie dwie najintymniejsze rzeczy robił pan tego ranka? Jeżeli pan powie to wygra zestaw mebli kuchennych.
<facet> Kochałem się z moja żoną.
<redaktor> Bardzo dobrze. To jedna rzecz już mamy. Proszę powiedzieć nam gdzie pan się kochał z żoną?
<facet> W kuchni.
<redaktor> Mamy wiec już dwie najintymniejsze rzeczy, jakie pan robił tego ranka. Zestaw mebli kuchennych jest już prawie pański. Jeszcze musimy zadzwonić do pana żony i jeżeli ona potwierdzi pańskie słowa, to wygrali państwo konkurs!(Redaktor dzwoni teraz do żony tego faceta)
<redaktor> Dzień dobry pani!
<żona> Dzień dobry!
<redaktor> Dzwonie do pani z Radia Zet. Wcześniej rozmawiałem z pani mężem i zapytałem go, jakie dwie najintymniejsze rzeczy robił tego ranka. Jeżeli potwierdzi pani to, co powiedział mąż, to wygrali państwo zestaw mebli kuchennych!Proszę wiec powiedzieć nam, jakie dwie najintymniejsze rzeczy robiła pani tego ranka?
<żona> (po chwili wahania i namowach męża na antenie radia): Kochałam się dzisiaj rano z mężem.
<redaktor> Bardzo dobrze - mąż powiedział nam to samo. Proszę nam jeszcze powiedzieć gdzie?
<żona> O nie, tego już nie powiem!
<facet> Kochanie powiedz panu redaktorowi, ja już wcześniej powiedziałem, bardzo cię proszę!
<redaktor> Jeżeli pani powie gdzie i będzie się zgadzało z tym, co powiedział mąż, to przypominam, ze wygrają państwo zestaw mebli kuchennych
<facet> Kochanie no powiedz panu redaktorowi gdzie - ja już mu wcześniej powiedziałem, nie wstydź się!
<żona> (po chwili wahania): w pupę....
* Teraz w radiu nastąpiła konsternacja. A potem wszyscy ze śmiechu na glebie.
<redaktor> Bardzo dobrze! Wygrali państwo zestaw mebli kuchennych!
bartix98
2005-12-12, 23:56
Ankieta przeprowadzona wśród reprezentatywnej próby Bojowniczek (jeśli tym razem zostałaś pominięta, nie dzwoń do nas - przy następnej okazji my zadzwonimy do Ciebie) pozwoliła nam wyłonić najbardziej pożądane męskie atrybuty. Oto i one - dziesięć cech idealnego partnera:
Wrażliwy
Inteligentny
Energiczny
Lotny
Kreatywny
Interesujący
Przedsiębiorczy
Troskliwy
Ambitny
Kochający
A jak to wszystko nie zadziała... przeczytaj tylko PIERWSZE litery.
mezofeel
2005-12-13, 23:45
Polecam poniższą lekturę, jeśli ktoś jeszcze nie widzial...
Witam Państwa bardzo serdecznie.
Tu, na tym stadionie rozpocznie się za chwilę spotkanie dwóch jakże różnych drużyn. Jedna wystąpi w strojach białych, zaś druga w czerwonych. Oprócz nich widzimy także trzech panów ubranych na czarno. To policjanci z grupy antyterrorystycznej przeszukują spodenki zawodnikom. Są też i sędziowie. Gdzieś w pobliżu stadionu. Mam nadzieję.
Tymczasem zawodnicy, jak widzę, postanowili się troszeczkę rozgrzać. No tak, dzisiaj jest bardzo zimno, a odrobina alkoholu nie zaszkodzi. Nareszcie są sędziowie, więc możemy zaczynać. Przedtem jeszcze jednak losowanie stron boiska. Sędzia rzucił monetę. Teraz wszyscy jej szukają. Jest, jest moneta. Ale chyba jakaś inna. Nieważne.
Sędzia postanowił, jak widzę, zagrać w marynarza. Zatem Lumpex Kosomłoty zagrają po lewej stronie, a Weneropol Pasłęka po prawej stronie boiska. Gwizdek sędziego. Gdzie jest gwizdek sędziego? Sędzia wyraźnie przedłuża spotkanie. Ale żeby zaraz na początku? Jest gwizdek. Zaczynamy. Przy piłce Weneropol. Roman Hulajnoga przerzuca piłkę na lewą stronę. Dowcipniś. Teraz trzeba będzie ją z powrotem odwrócić. Ale już Staszek Kosa pędzi prawym skrzydłem. I mimo asysty obrońców dośrodkował. Ależ ma sił ten chłopak, takie dośrodkowanie z dwoma obrońcami na szyi. Piłkę, albo raczej piłką dostał Bronek Brona. Lecz już się podniósł i chwiejnym krokiem biegnie dalej. Jak w amoku mija wszystkich zawodników.
Piękny strzał z woleja i bramka, proszę Państwa. Tyle, że samobójcza. Po chwili radości przyszedł czas na refleksję. Teraz Brona przeprasza swoich kolegów, a zwłaszcza Andrzeja Woleja, który przy strzale mocno ucierpiał. Piłka znowu w grze. Teraz podanie do środka. Józef Środek, świetnie wyszkolony technicznie. Właśnie ukończył Politechnikę.
Przerzut na prawo. Tam już czeka Zbyszek Korek. Powinien wiedzieć co zrobić z piłką. Ale nie wie. I już mu ją zabrano. Kontra. Rekontra Przepraszam bardzo Państwa, mamy tu jakieś przebicia z turnieju brydża.
Ale już jesteśmy z powrotem na boisku. Tym razem nie dam się tak szybko z niego przegonić porządkowym. Ale uwaga, piłka w górze i piękna główka Daniela Modela zderza się ze słupkiem. Jednak zawodnik Lumpexu wcale się tym nie przejął. Jasne, jest przecież wielu świetnych chirurgów plastycznych. No i przerwa. W transmisji. Ale też i koniec pierwszej połowy boiska, znaczy spotkania. Do zobaczenia po przerwie. Mam nadzieję.
Przerwa
Witam Państwa po przerwie. Na stadionie Lumpexu ciągle bez bramek. Ale już ekipa techniczna niesie nowe i z pewnością zaraz piłkarze wznowią grę. Ruszyli. Piłkarze rzecz jasna. Przy piłce gracze z Kosomłotów, ale już Weneropolanie na nich siedzą i wciskają w murawę. Co za walka. Franek Parowóz zerwał się i plując trawą bieży w kierunku przerażonego bramkarza Lumpexu. Bo to i widok jest straszny. Franek Parowóz to kawał chłopa. Albo i dwa kawały. O, właśnie przypomniał mi się kawał. Ale to może kiedy indziej. Parowóz uderza z całej pary i GOOOL!!! Wspaniała bramka. Wytrzymała to bombowe uderzenie. Ale siatka do wymiany.
W miejsce kontuzjowanego Janka Siatki za chwilę na boisko wejdzie Wojtek Słup. Teraz gra przeniosła się pod bramkę Pasłęczan. Faul. Sędzia sięga po kartonik. Widocznie jest bardzo spragniony. Rzut wolny. Niestety, za wolny. Piłkę przejęli Lumpexiarze. Przy piłce Leon Neon. Ale obrońcy gości już mu ją wybijają. Razem z paroma zębami. Sędzia niczego nie widzi? Ano nie. Sądząc po grubości szkieł w okularach ma z 10 dioptrii. Piłka w posiadaniu bramkarza Weneropolu. Bierze rozbieg i wykop. Bramkarz wpadł w wykop. No tak, miejscowy stadion jeszcze ciągle w remoncie. Koniec, proszę Państwa. Ostatni gwizdek sędziego. Na szczęście wytrzymał całe spotkanie. Gwizdek. Bo sędziego niestety znieśli już z boiska sanitariusze. Było to niewątpliwie emocjonujące spotkanie. Stojące na bardzo wysokim poziomie boisko. Wręcz na jakiejś górze. Co ja wygaduję. W każdym bądź razie jest remis. Po pięciu piłkarzy z obu drużyn odwieziono do szpitala. Ale warto było przyjść na to spotkanie i w towarzystwie ponad 15 kibiców obejrzeć ten pasjonujący mecz. Żegnam zatem Państwa i oddaję głos do studia. Studio?! Jest ktoś tam jeszcze?
bartix98
2005-12-14, 16:20
savagevoice
2005-12-16, 14:59
O wlasnie sobie przeczytalem dowcip i mi sie spodobal Dobrze ze jest ten dzial bo mozna tu odrazu wrzucic jak sie cos komus spodoba.
Morderca skazany na 25 lat wiezienia, ucieka.
Wlamuje sie do pewnego domu, gdzie zastaje mloda pare podczas wieczornych igraszek. Bandyta przywińzuje mezczyzne do krzesla i zostawia w kacie pokoju, po czym rzuca kobiete na łóżko. Przez chwile caluje jej szyje, po czym wybiega.
W tym momencie związany chlopak podpelza do dziewczyny i mowi
- Kochanie, ten facet to bandyta, od lat nie widzial kobiety,
bedzie sie na tobie wyzywal seksualnie, ale badz dzielna,
od tego zalezy nasze zycie .
Pozwol mu zrobic wszystko na co ma ochote i udawaj ze ci sie podoba. Widzialem jak calowal twoja szyje..
- Alez skarbie-przerywa kobieta
-On nie calowal mojej szyji, tylko mi szeptal do ucha
- Co ci szeptal??
- Pytal, gdzie trzymamy wazeline.
Badz DZIELNY KOCHANIE!!
Przyjmujemy do klanu tylko takich powyzej 20 lat to mozna takie tez chyba pokazac:
ilustracja przedstawia zamek blyskawiczny:
http://kudlata.pl/humor/fotki/dladoroslych/93.jpg
Z racji tego, ze jestem szczesliwym kawalerem pozwole sobie podac taki oto maly zarcik
Blog facetów żonatych:
Wojtek (żonaty od 11 lat) :
- Od lat kocham tę samą kobietę. Żona mnie zabije, jak się dowie!
Zbyszek (żonaty od 23 lat):
- Mamy z żoną sposób na szczęśliwe pożycie małżeńskie. Dwa razy w tygodniu idziemy do przytulnej restauracji, trochę wina, dobre jedzenie... Żona chodzi we wtorki, a ja w piątki.
Henryk (żonaty od 17 lat) :
- Ktoś mi ukradł wszystkie karty kredytowe, ale nie zamierzam zgłosić tego na policję. Złodziej wydaje mniej niż moja żona.
Mirek (żonaty od 12 lat)
- Wszędzie zabieram moją żonę, ale Ona zawsze znajduje drogę powrotną.
Jurek (żonaty od 29 lat):
- Zapytałem żonę: "Gdzie chciałaby pójść na naszą rocznicę?"Ona na to:
"Gdzieś gdzie jeszcze nie byłam"Więc odpowiadam: "Może do kuchni ?"
Piotrek (żonaty od 3 miesięcy):
- Zawsze trzymamy się za ręce. Jak puszczę, to zaraz robi zakupy.
Michał (żonaty od 21 lat):
- Żona ma elektryczną sokowirówkę, elektryczny toster, elektryczny piecyk do chleba. Kiedyś powiedziała, że ma tyle gadżetów, że nie ma gdzieusiąść. Więc jej kupiłem krzesło elektryczne.
Leon (żonaty od 11 lat)
-Dostaliśmy z żoną pokój z łóżkiem wodnym w hotelu. Ja nazwałem je
Morzem Martwym.
Władek (żonaty...... zdziwiony że kobiety tak długo żyją) :
- Żona zrobiła sobie maseczkę błotną i wyglądała świetnie przez dwa dni.Potem błoto odpadło...
Moze nasi zonaci koledzy sie wypowiedza....
(Ci bedacy w trwalych niusankcjonowanych tez moga wyrazic swoje zdanie )
bartix98
2005-12-17, 20:03
ciekawe co by bylo gdybym takie cos wstawil w prezentacje
http://bartix98.w.interia.pl/herbheh.gifco myslicie?
Trochę podobna do Bo Derek, ale jakaś taka bardziej suchotnicza. Zesztą i tak najważniejsze u kobiety sę biodra ;P
savagevoice
2005-12-18, 23:04
bart ja nawet bym sie nie zastanawial tylko odrazu bym to zamiescil w prezentacji
no bart fajny ten herb
jeszcze ladna prezentacja i bedzie ekstra
a tak zapodam z innych forow:
Kod: - Napiszcie co wy dostajecie - zarabiacie za uprawianie sportu!!! Ja jak grałem w piłkę w A klasie, to od czasu do czasu miałem piwo, kalendarz drużyny za darmo a na końcu sezonu zrobili imprezkę i było piwo kiełbasa i takie tam.
- Ja grałem w piłkę w żakach i za każdy mecz dostawałem 6zł!
- Ja, jak grałem w A-klasie to za wygrany mecz było po pół litra, a za przegrany po litrze Teraz gramy w B-klasie i premie są jeszcze większe.
- Ja grałem w kosza w III lidze i dostawałem od trenera klapnięcie po ramieniu (chyba, że słabo zagrałem), a ponieważ trener był kiedyś świetnym zawodnikiem i autorytetem to warto było.
- Ja gram w juniorach młodszych drużyny z okręgówki i za wygrany mecz mamy obiad 2 daniowy! Za porażkę niestety nic.
- Kumpel kiedyś przeszedł do Gedani Gdańsk za 8 piłek nożnych.
- Ja kiedyś na turnieju szachowym dostałem zegar, szachowy oczywiście.
- Ja czasem gram w "euro businnes", kilka razy wybudowałem całe miasto z hotelami. Jednak często za wygrany szmal musiałem wykupywać się z więzienia.
- A ja gram w amatorskiej drużynie piłkarskiej i sami ją utrzymujemy. I tak ma być. Jak któryś z nas osiągnie klasę Beckhama, to i pewnie coś zarobi. Ale o to będzie trudno, bo wszyscy jesteśmy po trzydziestce .
- Ja kiedyś 300 zł w karty wygrałem i 4 w totka!
- A ja wygrałem aukcje na allegro ale sam musiałem za wszystko sam zapłacić.
- Po sparingu na potańcówce w remizie sam płacę za nowe zęby.
co do Cytat: - Ja, jak grałem w A-klasie to za wygrany mecz było po pół litra, a za przegrany po litrze Teraz gramy w B-klasie i premie są jeszcze większe. to moi znajomi graja w B-klasie i po meczu siadaja z sedzia do flaszki i tu zacytuje jak sie rozmowy odbywaja...
juz prawie litr poszedl na 3 osoby...
- To jak panie Wlodziu, zrobimy z tych 2 czerwonych kartek moze 2 zolte?
- No dobrze panowie mozemy.. a za te 2 karne to jeszcze pol litra sie nalezy
bartix98
2005-12-23, 16:53
Przy okazji wszystkiego dobrego i wesolych swiat
Oto prosta recepta na pomiar poziomu, który osiągnęło świętowanie w twoim domu.
# Świętowanie - Poziom 1:
Twoi goście zabawiają się spokojną rozmową, zachwycają się ozdobami na choince, śpiewają kolędy przy pianinie, sączą drinki i skubią zakąski.
# Świętowanie - Poziom 2:
Goście mówią donośnym głosem - czasem do kogoś, czasem w przestrzeń międzyplanetarną, przewieszają choinkowego mikołaja w niedwuznaczne pobliże aniołka, śpiewają przy pianinie "to nie ja byłam Ewą", żłopią drinki i robią zakłady o to, ile koreczków jednorazowo zmieści się w ustach.
# Świętowanie - Poziom 3:
Goście awanturują się z meblami, śpiewają "Hej, sokoły", żłopią cudze drinki, zjadają ozdoby z choinki i wrzucają zakąski do pianina, żeby sprawdzić, czy śledzik zapiszczy, kiedy walnie w niego ten śmieszny młoteczek.
# Świętowanie - Poziom 4:
Nadzy goście wysmarowani dipami wykonują taniec rytualny wokół płonącej choinki. Pianino zniknęło.
Generalnie dążysz do utrzymania zabawy mniej więcej na poziomie 3. No chyba że to wynajęte mieszkanie i masz w domu ostrą broń. W takim przypadku możesz sobie pozwolić na przejście na poziom 4. Najlepszym, sprawdzonym od lat sposobem na osiągnięcie poziomu 3 jest ajerkoniak z dodatkiem czystej.
Udanej imprezy!
a u ciebie jaki poziom jest przewidziany
Inżynier umarł i poszedł do piekła. Szybko zaczął mu przeszkadzać niski poziom życia w piekle i zaczał projektować oraz budować usprawnienia.Po jakimś czasie mieli klimatyzację, spłukiwane toalety i ruchome schody a inżynier stał się bardzo popularnym facetem. Pewnego dnia [B]óg dzwoni do [S]zatana i pyta
drwiąco "No i jak tam u was na dole?"
[Szatan] Zajeb*ście, mamy klimę, spłukiwane kibelki, ruchome schody i nikt
nie wie z czym inżynier jeszcze wyskoczy
[B] Co?!? Macie inżyniera?!? To pomyłka, nigdy nie powinien trafić na dół, wyslijcie go do nas.
[S] Zapomnij. Podoba mi się inżynier w załodze. Zatrzymuję go.
[B] Wysyłaj go na górę albo cię pozwę.
[S] (zaśmiał się szyderczo) Taa, jasne. Ciekawe skąd weźmiesz prawników.
----***----
1. Dobrze: Twoja żona jest w ciąży.
Źle: Ma w brzuchu trojaczki.
Bardzo źle: Ty jesteś bezpłodny.
2. Dobrze: Twoja żona z tobą nie rozmawia.
Źle: Ona chce rozwodu.
Bardzo źle: Ona jest adwokatem.
3. Dobrze: Twój syn staje się dorosły.
Źle: Zaczął romansować z 40-letnią sąsiadką.
Bardzo źle: Ty też.
4. Dobrze: Twój syn dużo czasu spędza w swoim pokoju.
Źle: W jego pokoju znalazłeś filmy porno.
Bardzo źle: W niektórych filmach grasz główną rolę.
5. Dobrze: Twój mąż stwierdził - "Dość dzieci!"
Źle: Nie możesz znaleźć tabletek antykoncepcyjnych.
Bardzo źle: Ma je twoja córka.
6. Dobrze: Twój mąż zna się na modzie.
Źle: Odkrywasz, że on potajemnie nakłada twoje rzeczy.
Bardzo źle: On lepiej wygląda w nich niż ty.
7. Dobrze: Opowiadasz swojej córce o tym jak "to" robią
pszczółki.
Źle: Ona ciągle ci przerywa....
Bardzo źle: ........ i cię poprawia.
8. Dobrze: Twój syn ma pierwsza randkę.
Źle: Z mężczyzną.
Bardzo źle: Który jest twoim najlepszym przyjacielem.
9. Dobrze: Twoja córka od razu po studiach znalazła pracę......
Źle: ...jako prostytutka.
Bardzo źle: Twoi koledzy to jej klienci.
Tragicznie: Ona zarabia więcej od ciebie.
10. Dobrze: Czytając powyższy tekst się śmiałeś.
Źle: Znasz ludzi z podobnymi problemami.
Bardzo źle: Jesteś jedną z tych osób.
----***----
Egzamin przed komisja na studia prawnicze.
Egzaminator:
-Dlaczego zdecydowal sie Pan studiowac na Wydziale Prawa?
Student:
-Tato, nie wyglupiaj sie...
----***----
Kawał zeby faceci sie podbudowali
Bóg stworzył mężczyznę i mówi do niego:
- Ależ ty jesteś piękny...
Potem stworzył kobietę, popatrzył... popatrzył, skrzywił się i mówi:
- A ty to do końca życia będziesz się malować
----***-----
mezofeel
2006-01-15, 12:27
http://www.laseczki.1k.pl/ - na długie samotne wieczory
w samolocie podruzuja biznesmen i blondynka..a ze podroz byla dluga i meczaca..to sie biznasmenowi zaczelo nudzic..spoglada na siedzenie obok ..a am blondynka:> wiec..wyszedl z propozycja:
-przepraszam bardzo czy nudzi sie pani tak jak ja?
na co ona:
-no troszke tu nudnawo
biznesmen nakreca dalej:D:
-mam dla pani propozycje..zagramy w gre..w pytania:] ja zadam pani pytanie..a jesli pani niebedzie znala odpowiedzi..to zaplaci mi pani 50 zl:] potem pani zada pytanie..i jezeli ja niebede znal odpowiedzi..to ja dam pani 50 zl:] co pani na to:]
a blondynka:
- no sama niewiem..chyba nie..
biznesmen dalej przy swoim:
-to zrobimy tak..jak pani niedpowie to placi mi pani 50 zl..a jezeli ja nieodpowiem..to zaplace pani 5000zl:]
blondynka:
-no dobrze..sporobojmy:)
no to biznasmen zadaje pytanie:
-jak nazyawa sie najwieksza gora na swiecie?
blondynka mysli mysli..ale cos niebardzo jej to wychodzi( ) wiec nawet nieodpowiadajac..wyciaga 50 zl i daje biznesmenowi.na co biznesmen zlotowki w oczach i zadowolony..i mowi:
-to teraz ja czekam na pytanie.
wiec blondynka niezastanawiajac sie mowi pytanie:
- co to jest..wchodzi na gole po schodach na 2 nogach..a jak schodzi to na 3 nogach?
biznesmen mysli mysli..wyciaga komore..dzwoni do znajomych i nic..wysyla maile..i tez nic..po dluzszej chwili zrezygnowany wyciaga 5000zl i daje blondynce:)
blondynka zadowolona chowa kase..
po chwili ciszy biznesmen mowi:
..a mogla by mi pani powiedziec jaka byla odpowiedz na to pani pytanie?
na co blondynka bez namyslu wyjmuje portwel i daje mu 50 zl:D
bart_ek
2006-01-20, 18:07
http://fight.pijacki.patrz.pl/lepeiej za 2 razem sie oglada jak juz porzadnie zaladuje film, ale polecam, jest niezle
mezofeel
2006-01-29, 02:29
O Chucku Norrisie juz pewnie niejedno slyszeliscie... ja proponuje takie:
Chuck Norris wie jak wygrywac w nowym symulatorze
Może to: Chuck Norris nie musi ustawiać taktyki pod nowy symulator, taktyka sama mu się ustawia ze strachu, że Chuck Norris i tak wszystko przewidział.
Wyborów na selekcjonera nie będzie, bo Johan dostał od Chucka Norrisa z pół obrotu...
Tak wogole to chyba wczoraj chyba mialy sie zaczac
makumbaking
2006-02-06, 22:40
No dobra, tez tu cos zapodam. Dla was moze to nie bedzie smieszne, ale mnie rozbawilo. Czego to w necie niema
Tekst[ Dodano: 2006-02-08, 14:34 ]
Po czym poznac, ze nie jest się już studentem?
Teraz o 6 rano wstajesz, a nie kładziesz się spac
W lodowce trzymasz wiecej jedzenia niz picia.
Nie zglaszasz sie juz do testow nowych lekow na ochotnika
Znasz kazdego ze spiacych w twoim domu.
Nie dostajesz juz listow z pogrozkami z banku
Nosisz ze soba parasol.
Siedmiodniowe popijawy sie juz nie zdarzaja.
Nie chodzisz do supermarketu ze wszystkimi przyjaciolmi
W domu działa ogrzewanie.
Twoi przyjaciele zawieraja związki malzenskie i rozwodza sie,zamiast sie po prostu spotykac i rozstawac.
Zamiast 130 dni wakacji masz ich 26.
Dzinsy i pulower nie sa już eleganckim strojem.
Dzwonisz na policje, bo te cholerne dzieciaki z mieszkania obok nie chca sciszyc muzyki.
Wstajesz rano z lozka nawet, jesli pada.
Nie masz pojecia, o ktorej zamykaja najblizsza budke z hamburgerami.
Ubezpieczenie samochodu jest coraz tansze, a koszty utrzymania coraz wyzsze.
Nie odkładasz niedojedzonej pizzy do lodowki na pozniej.
Nie spedzasz polowy dnia na strategicznym planowaniu trasy wieczornej eskapady po knajpach.
Nienawidzisz "cholernych studentow-pasozytów".
Nie potrafisz juz przekonac mieszkajacych z Toba do "picia az do rana".
Zawsze wiesz, gdzie jestes, gdy się budzisz.
Nie zdarzaja Ci się juz drzemki od południa do 18.
Ogien w kuchni nie jest juz powodem do dobrej zabawy.
Do apteki chodzisz po Panadol i cos na wrzody, a nie po prezerwatywy i testy ciazowe.
Sniadania jesz w porze sniadania.
Lista zakupow jest dluzsza niż zupka z kubka i szesciopak piwa.
Zamiast mowić "Juz nigdy tyle nie wypije" mowisz "Nie potrafie juz pic tyle, co kiedys".
Ponad 90% Twojego czasu spedzonego przed komputerem to zwykła praca.
Nie eksperymentujesz juz z zakazanymi substancjami.
Juz nie pijesz w domu przed wyjsciem do knajpy, zeby tam zaoszczedzic!
christo
2006-02-22, 03:09
Mama dala Jasiowi ostatnie 50zl na zakupy ( do wyplaty bylo jeszcze 2 tygodnie) i mowi:
- Jasiek kupisz chleb, margaryne, kawalek sera. Reszta kasy trafia na stol.
Jasiek poszedl do sklepu, ale po drodze spodobal mu sie misiek za cale 50zl. Kupil misia i pedzi po chaty. Matka na to:
- Jasiu, co zes zrobil ty baranie, natychmist idz sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namyslu poszedl opchnac misia sasiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sasiadka w lozku z jakims facetem. Nagle rozlega sie pukanie do drzwi. Sasiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
- Kup Pan misia.
- Spadaj chlopcze.
- Kup Pan misia, bo bede krzyczal.
- Masz 50zl i sie zamknij.
Jasiu dalej do goscia:
- Oddaj misia.
- Nie oddam.
- Oddaj, bo bede krzyczal.
Sytuacja powtarza sie parenascie razy, Jasiu zarobil kasy od cholery, wraca do domu z zakupami ( kawior, krewetki, szynki i cala fura szmalu jeszcze przytargal ). Matka do Jasia:
- Jasiek, chyba Bank obrabowales, natychmiast do ksiedza idz sie wyspowiadac !
Jasiek poszedl do kosciola, podchodzi do konfesionalu i mowi:
- Ja w sprawie misia,
- Spi....laj, juz nie mam kasy.
bartix98
2006-02-23, 14:52
kilka komentarzy z meczy ligi angielskiej w canal+ (mozna sie rozsypac bo tak jest co mecz, dla tych ktorzy nie wiedza zawsze jest 2 komentatorow)
wszystkie autorstwa Andrzeja Twarowskiego
Wigan - Liverpool:
"widzimy transparent mówiący o uwielbieniu dla Fowlera - ale chyba na jakimś starym powielaczu drukowany"
"wtorek, 20:55, widzimy się i słyszymy w komplecie - z tym, że z widzenim mogą być pewne problemy"
(po chwilowej niesydpozycji) "ładnie przeszedłeś na komentarz radiowy"
"uśmiechnięty Djibril Cisse - coś nieprawdopodobnego nas spotkało"
N: "Bullard to taki drugi Lamprad dla drużyny Wigan"
T:"oj grubo, grubo, grubo..."
N:"ale gdybyś spytał kibiców to by tak powiedzieli"
T:"chyba po kilku piwach..."
Chelsea - Liverpool:
"Eriksson na trybunach w towarzystwie damy swojego serca numer 1, choć ten ranking często się zmienia"
"Crouch zderzył się z Cechem - Piotruś z Piotrusiem spotkali się w powietrzu"
"po tych 20 minutach na pierwszym piętrze króluje Liverpool"
"- szukasz w pamięci? - tak, szukam, ale ja mam słabą pamięć, więc wątpie żebym znalazł"
Manchester United - Liverpool:
"Djibril Cisse mógłby zagrać dzisiaj w ekranizacji trylogii Tolkien bez charakteryzacji"
"widzimy trzech braci Glazerów - jeden z nich bardziej zainteresowany jest swoją jesionką niż meczem"
Tottenham - Aston Villa:
"ani Martin Jol ani David O'Leary to nie są trenerzy, którzy przed meczem wręczają zawodnikom po 5 cegieł, 3 worki cementu i każa murować bramkę"
"Davids ma już 3 dyszki na karku, a po boisku porusza się jak młody bóg"
(po upadku sędziego) "a sędzia boczny złapał zajączka"
"zrobiłem z Delaneya rzeźnika, a to on był ofiarą"
(zapowiadając Rasiaka cichym, nieśmiałym głosem:)) "musimy trochę forować swoich ludzi"
"gdzieś tak koło 70 minuty na boisku powinien pojawić się nasz polski odrzutowiec" kto widział, ten wie o co chodzi heh...
"I świetna interwencja Ruuda... Van der Saara oczywiście. Ruda to może być jego żona"
Manchester City - Manchester United:
"Ireland jak nazwisko wskazuje jest oczywiście reprezentantem Irlandii"
"narazie Riera swoją formą przypomina Bruno Cheyrou za czasów Gerarda Houlliera - a to nie jest komplement"
(po faulu Rooneya bez kartki) "El Hadji Diouf pewnie biegł by już pod prysznic"
"gdyby Pearce wszedł teraz na boisko to van Nistelrooy i Ronney po dwóch jego faulach pewnie schodzili by z boiska na noszach"
"dwa dobre zagrania Jamesa pod rząd to już dla niego za dużo"
"pan Steve Bennet pokazał Cole'owi, że szukał czegoś w spodenkach swojego rywala"
"mówi się, że Vidic jest skrzyżowaniem Ferdinanda z Terrym - żeby się nie okazało, że to połączenie Cygana z Silvestrem"
Arsenal - Manchester United:
"Patrząc na gabaryty Campbella możemy być pewni, że on zajmuje ze 3 miejsca w kadrze"
"Piłka odbiła się od człowieka-skały, czyli Sola Campbella"
"Rafał, wiesz ile to jest 5 minut? 5 minut w takim meczu to wieczność"
"Gdyby Lehmann grał dziś na stoperze to pewnie byłoby juz z 5:0 dla United"
Everton - Liverpool
"Mohamed Sissoko to taka ulepszona wersja Didi Hammana"
"tym strzałem James Beattie mógł podłączyć Everton do respiratora"
"dla neutralnego kibica to było naprawdę fajne 120 minut, wliczając w to przerwę, która także była pasjonująca"
szkoda ze w TVP nie ma tago komentarza
makumbaking
2006-02-24, 14:55
To sytulacja ktora kiedys opisywalem. Rekord to 7 minut biegania w kolku, a obroncy patrzyli.

bart_ek
2006-03-27, 19:28
makumbaking
2006-04-03, 13:21
Krótko po zatrudnieniu Dariusza Wdowczyka do Legii na testy przybył młody czarnoskóry zawodnik. Podczas pierwszej odprawy trener, rysując piłkę, mówi: - To jest piłka!
Afrykańczyk kiwnął głową, potwierdzając.
Wdowczyk rysuje prostokąt i mówi: - To jest bramka!
Czarnoskóry zawodnik znów kiwnął głową.
Wdowczyk kontynuuje: - Piłka do bramka, gol, rozumiesz?
Afrykańczyk wstaje i mówi: - Trenerze, ja wszystko rozumiem, od urodzenia mieszkam w Polsce...
Na to Wdowczyk: - Usiądź synu, mówiłem do Włodarczyka.
bart_ek
2006-04-04, 10:17
dobre makumba
rozgryf
2006-04-24, 20:24
teraz juz wiem czemu nigdy nie mogłem wyrwać żadnej laski na dyskotece
Naszczęscie ketlan pokazał mi jeden ze swoich najlepszych numerów
Oto on
http://www.joemonster.org/article.php?sid=5864
Ej, Ketlan, co Ty tam robisz w tych gumofilcach?
samwichura
2006-04-25, 17:43
co się stało
lazienka jest zamknieta
[ Dodano: 2006-04-25, 17:43 ]
daj srubokret
mezofeel
2006-04-27, 16:02
mezofeel
2006-05-16, 17:08
ketlan, teraz to troche przesadziles
samwichura
2006-05-17, 09:28
nom te wasze filmiki i tak kiepskie byly
ten chyba jest lepszy ->
http://skreccos.4fun.tv/film.php?id=347
christo
2006-05-17, 11:15
no i znowu bedzie usuniety:D
makumbaking
2006-05-17, 11:25
hehe, jeszcze niewiem, zastanawiam sie, ale chyba nie usune.
choc doddac muze, ze owszem, filmik jest strasznie glupi.
christo
2006-05-17, 11:34
i tak borewicza nic nie przebije:D
samwichura
2006-05-17, 11:41
no i znowu bedzie usuniety:D
e tam teksty dobre, podklady muzyczne pierwsza klasa, a przeklenstwa sa przeciez wyPIPkowane wiadoomo
chyba nie usune.
wiadoomo
christo
2006-05-22, 12:36
kylo_wawa
2006-05-26, 14:41
To ja Wam dodam, jeszcze wkręcającą (podobno, dla mnie jest wku....wiająca) piosenkę
oryginał:
http://www.maxior.pl/?p=index&id=18410&0mix:
http://wkrecajacy.kawalek.rmx.patrz.pl/
@Kylo a mi sie ta piosenka podoba
@Martyn samoboje pierwsza klasa, rzadko kiedy wogole takie ladne bramki padaja
[ Dodano: 2006-06-01, 00:08 ]
Na lekcji nauczycielka pyta dzieci:
-Dzieci, co mówi krowa?
Zgłasza się Małgosia:
-Krowa mówi:muu, muu!
-Bardzo dobrze, a co mówi kotek?
Zgłasza się Kasia:
-miau, miau!
-Pięknie, a co mówi pies?
Zgłasza się Jaś:
-Na ziemię sk......, ręce na głowę, nogi w rozkroku!
samwichura
2006-06-07, 10:40
Dear Women of the World,
1. From 9 June to 9 July 2006, you should read the sports section of the
newspaper so that you are aware of what is going on regarding the World Cup,
and that way you will be able to join in the conversations. If you fail to do
this, then you will be either looked at in an extremely hostile way, or totally
ignored. DO NOT complain about not receiving any attention.
2. During the World Cup, the television is mine, at all times, without any
exceptions. If your eye even falls on the remote control, you will lose it
(your eye).
3. If you have to pass by in front of the TV during a game, I don't mind, as
long as you do it crawling on the floor and without distracting me. If you
decide to stand nude in front of the TV, make sure you put clothes on right
afterwards, because during the World Cup month I won't have time to take you to
the doctor or look after you if you catch a cold.
4. During the games I will be blind, deaf and mute, unless I require a refill
of my drink or something to eat. You are out of your mind if you expect me to
listen to you, open the door, answer the telephone, or pick up the baby that
just fell from the second floor....it won't happen.
5. It would be a good idea for you to keep at least 12 six-packs in the fridge
at all times, as well as plenty of things to nibble on, and please do not make
any funny faces to my friends when they come over to watch the games. In
return, you will be allowed to use the TV between 12am and 6am, unless they
replay a good game that I missed during the day.
6. If you see me upset because one of my teams is losing, DO NOT say "Get over
it, it's only a game", or "Don't worry, they'll win next time". If you say
these things, you will only make me angrier and I shall love you less.
Remember, you will never ever know more about football than me, and your so-
called "words of encouragement" will only lead to a break up or divorce.
7. You are welcome to sit with me to watch one game, and you can talk to me
during half time, but only when the commercials are on, and only if the half
time score is pleasing me. In addition, please note I am saying "one" game:
hence do not use the World Cup as a cheesy excuse to "spend time together".
8. The replays of the goals are very important. I don't care if I have seen
them or I haven't seen them, I want to see them again. Many times.
9. Tell your friends NOT to have any babies, or any other child-related parties
or gatherings that require my attendance because: a) I will not go, b) I will
not go, and c) I will not go.
10. But, if a friend of mine invites us to his house on a Sunday to watch a
game, we will be there in a flash.
11. The daily World Cup highlights show on TV every night is just as important
as the games themselves. Do not even think about saying "but you have already
seen this...why don't you change the channel to something we can all watch?"
The reply will be: "Refer to Rule #2 of this list".
12. And finally, please save your expressions such as "Thank God the World Cup
is only every 4 years". Remember that after this comes the Champions League,
Italian League, Spanish League, Premier League, etc etc.
Thank you for your cooperation. Regards, Men of the World.
mezofeel
2006-06-07, 18:05
signed,
mezofeel
Umiera papież. U wrót raju sw Piotr go pyta:- Ktoś ty?
- Ja? biskup Rzymu.
- Biskup Rzymu? Nie kojarzę.
- No, namiestnik Pański na Ziemi.
- To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
- Jestem głową kościoła katolickiego!
- A co to takiego?
- Papież zrobił głupią minę i aż mowę mu odebrało.
- Dobra - mówi sw Piotr - Czekaj tu, idę spytać szefa. (tup, tup, tup)
- Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem, Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam..
- Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz?
- Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać.
Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi:
- Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu?
- No, i?
- Oni do tej pory działają!
mezofeel
2006-06-09, 15:26
Kolumbijski bramkarz wraca po meczu z Polską do domu. Żona go wita pytając:
- No to ile dostaliście z Polakami?
- Wygraliśmy 2-1
Żona ze śmiechem:
- Taaa, może jeszcze powiesz, że bramkę strzeliłeś...
bart_ek
2006-06-11, 10:44
wilhelmt
2006-06-12, 22:02
http://niemozliwe.patrz.pl/troche niezlych wyczynow z pilką
no i to mozna ogladac do znudzenia
http://www.youtube.com/watch?v=KJfW3hrzAz8[ Dodano: 2006-06-13, 13:50 ]
http://szczesliwa.ucieczka.patrz.pl/ koles mial szczescie
ale ten w samochodzie chyba nie

[ Dodano: 2006-06-13, 13:53 ]
gra w pilke to niebezpieczny sport....
potwierdza to ten filmik
http://babcia.oberwala.patrz.pl/[ Dodano: 2006-06-13, 13:55 ]
dzis mam dobry dzien, wiec wyszukuje smieszne rzeczy
nie ma to jak romantyczny wieczor
http://romantycznie.by.dydzio.patrz.pl/i wracamy do pilki noznej
sprawnosc sedziow pilkarskich jest po prostu olsniewajaca
http://prawie.jak.sedzia.patrz.pl/PS. Rasiak na sedziego
i na koniec zdjecie z ostatniej imprezy u mnie

[ Dodano: 2006-06-13, 14:06 ]
i cos dla wielbicieli zwierzat
http://smieszne.kotki.patrz.pl/
savagevoice
2006-06-13, 18:04
Czasem tak sie czuje w robocie

kylo_wawa
2006-06-28, 13:07
bart_ek
2006-07-01, 16:23
babcia poskromila cwaniaka
http://babcia123.patrz.pl/
mezofeel
2006-07-05, 11:06
Myslalem, ze dobrze znam angielski, ale koles mi napisal dzis cos takiego w GB:
hello my best friend do you want the player if you get teh player on his aguallaty is ona the mirakulös baja maja ping pong rover denstor and the destenastion thank you
Ktos to rozumie?
savagevoice
2006-07-05, 11:13
No jasne mezo.To przecierz proste jak slonce ze on proponuje Ci sex tylko nie wie jak to powiedziec bo sie wstydzi.
mezofeel
2006-07-05, 11:20
Hehe, no tak... ze tez od razu na to nie wpadlem. Szczegolnie fragment "baja maja ping pong rover" wskazuje na chec odbycia aktu miłosnego
savagevoice
2006-07-05, 11:51
Ja mam nadzieje mezo ze sie nie zgodziles
Trzeba bylo mu odpisac w odpowiedzi riposte: baja maja ping pong sanki ja nie szukam dzis kochanki
rozgryf
2006-07-05, 14:57
baja maja ping pong - w wolnym tłumaczeniu any dżigi dżigi tonight?
baja maja ping pong rover
Proponował Ci tylko grę w ping-ponga a Wy tu o takich świństwach. Że jak kupisz jego zawodnika to zagra z tobą.
christo
2006-07-06, 21:51
Mezo moze on chce poznac milego pana do zabawy seksualnej o nietypowej nazwie mirakulös baja maja ping pong
a mikra wskazuje ze ma malego:P
mezofeel
2006-07-07, 12:17
Wiedziałem, że mogę liczyć na Waszą ponadnormalną zdolność rozumienia tego co dotąd uchodziło za niezrozumiałe
P.S. może ktoś ma ochotę dołączyć? , bo wiecie:
baja maja fiki miki nie ma to jak w trójkę triki
kylo_wawa
2006-07-13, 11:40
bart_ek
2006-07-17, 15:37
teraz mi sie wpisal jakis dziwny szwedas :
ty puka nochna jestes dobra!!!! good luck in the future!!
wygralem z nim w pucharku ale to zaden wyczyn bo dotychczas wszyscy z nim wygrali
mezofeel
2006-07-19, 22:36
fajne
christo
2006-07-19, 22:39
<lol>
samwichura
2006-07-22, 16:21
polecam filmiki (uwaga liczne przeklenstwa) z serii Pudzian&Arnold
np.
http://www.youtube.com/watch?v=111zXg_sJAE (podmienilem link bo poprzednio dalem omylkowo do zrypanej wersji)
w ogole cala seria jest dobra
Marek zeofil (m jak miłość)
http://www.youtube.com/watch?v=GiC9F9OkCGs
mezofeel
2006-07-24, 23:08
Probka umiejetnosci
Petera Croucha
jak komus sie nudzi moze zajrzec na forum
http://www.luzxxl.ovh.org/index.phpjest to forum kolesi ode mnie z pracy wykretka na maxa
rozgryf
2006-08-24, 20:16
heh
mezofeel
2006-08-24, 23:15
heh... dobry rym nie jest zły , ale myślałem, że "dziewczyny lubią brąz"
christo
2006-08-24, 23:20
<lol>
samwichura
2006-08-26, 17:37
Nauczycielka pierwszej klasy, Pani Magda, miała ciągłe kłopoty z jednym z uczniów. Spytała więc:
- Jasiu, o co ci chodzi?
Jasiu odpowiedział:
- Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie, a ja jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie!
Pani Magda miała dosyć. Zabrała Jasia do gabinetu dyrektora .
Kiedy Jasiu czekał w sekretariacie, nauczycielka wyjaśniła dyrektorowi cala sytuację. Nauczyciel powiedział pani Magdzie, że chciałby zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na żadne pytanie, będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej kłopotów. Nauczycielka się zgodziła.
Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu, po czym dyrektor zaczął zadawać pytania.
- Ile jest 3 x 3?
- 9.
- Ile jest 6 x 6?
- 36 .
I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor, uważając, że trzecioklasista powinien znać odpowiedzi .
Dyrektor spojrzał na panią Magdę i powiedział:
- Myślę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy.
Pani Magda spytała,czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań.
Zarówno dyrektor, jak i Jasiu zgodzili się (i wtedy się zaczęło).
Pani Magda spytała:
- Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
- Nogi - po chwili odpowiedział Jasiu.
- Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam?
- Kieszenie.
- Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone,
smakowite i zawiera białawy płyn?
- Kokos.
- Co wchodzi twarde i różowe, a wychodzi miękkie i klejące?
Oczy dyra otworzyły się naprawdę szeroko, ale zanim zdążył powstrzymać
odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział:
- Guma do żucia.
Pani Magda kontynuowała:
- Co robi mężczyzna - stojąc, kobieta - siedząc, a pies na trzech nogach?
Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy, ale zanim zdążył się odezwać.. .
- Podaje dłoń.
Jako że Jasiu radził sobie nadzwyczaj dobrze, pani Magda postanowiła zadać mu kilka pytań z serii "kim jestem".
- Wkładasz we mnie drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie.
- Namiot.
- Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Drużba zawsze ma mnie pierwszy.
Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty, ale Jasiu
odpowiada bez wahania:
- Obrączka ślubna.
- Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze.
- Nos.
- Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem.
- Strzała - odpowiedział Jasiu, po czym dyrektor odetchnął z ulgą i rzekł:
- Wyślijcie Jasia od razu na studia. Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem!
[ Dodano: 2006-08-26, 17:37 ]
<lol>
nabijacz
http://www.smog.pl/wideo/3301/randka_z_mamusia/najbardziej podobal mi sie tekst: "Jesli to mama to nie chce poznac taty"
choc troche fajnych suczek tez jest pokazanych urywkami
normalnie obejrzyjcie calosc mialem taka polewke ze szkoda gdac
mezofeel
2006-08-30, 18:50
bart_ek
2006-08-30, 21:53
rozgryf
2006-09-02, 11:24
to chyba sie na humor nadaje
Czabor Poniewaz only mixed on shot, ha trining a few days, speed, stamina, ball control, passing. he very god player and he was shoter goals very good teams. I think he was very good bought, for low prise
to chyba sie na humor nadaje
Czabor Poniewaz only mixed on shot, ha trining a few days, speed, stamina, ball control, passing. he very god player and he was shoter goals very good teams. I think he was very good bought, for low prise
cicho
piszac to bylem juz mocno % wiec nie skomentuje tego co napisalem ;p
Ketlan, w ilu językach obcych komunikujesz po wódce? Bo ja tu widze, że co najmniej w 3, a na pewno w staroangielskim
You haveth drung my mixtur. To beeth or not to beeth?
savagevoice
2006-09-02, 22:58
baja maja ping pong furmanka, nie dajemy juz ketlanowi z winem dzbanka....to tak nawiazujac do tekstow dziwnojezycznych na GB
bart_ek
2006-10-12, 22:54
makumbaking
2006-11-07, 19:00
Saluto Alcoholico - Witam wszystkich polakow
http://www.wrzuta.pl/audio/inF6x6Z1xU/
bart_ek
2006-11-19, 19:03
Saluto Alcoholico - Witam wszystkich polakow
http://www.wrzuta.pl/audio/inF6x6Z1xU/dobre
rozgryf
2006-11-29, 22:27
bart_ek
2006-12-01, 04:30
makumbaking
2006-12-06, 14:35
Przegraliśmy, bo nie wygraliśmy
- Ronaldo
***
Nigdy nie chciałem odchodzić z Newcastle. Chciałbym tu zostać do końca życia, a nawet dłużej
- Alan Shearer
***
Chciałbym grać w jakimś włoskim klubie. Na przykład w Barcelonie
- Mark Draper
***
Nie mogłem wysiedzieć we Włoszech. Czułem się jak bym mieszkał za granicą.
- Ian Rush
***
Zawsze najpierw zakładam prawy but, a potem prawą skarpetkę
- Barry Venison
***
Nie można być po środku - albo jesteś dobry albo zły. My jesteśmy po środku
- Thierry Henry
***
Byłem zaskoczony, ale zawsze twierdziłem, że w futbolu nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć
- Les Ferdinand
***
Ceremonia otwarcia była fantastyczna mimo, że jej nie widziałem
- Graeme Le Saux
***
Leeds to fantastyczny klub, był moim domem przez wiele lat mimo, że mieszkałem w Middlesbrough
- Jonathan Woodgate
***
Oglądałem mecz w którym mój kolega zdobył gola. Rzuciłem się do telefonu, ale gdy wykręciłem numer zorientowałem się, że nie odbierze, bo właśnie gra mecz
- Ade Akinbiyi
Tekst Akinbiyi jest chyba najlepszy
mezofeel
2006-12-06, 17:21
Hehehe... elokwencja piłkarzy zawsze mnie porażała
makumbaking
2006-12-21, 16:55
kylo_wawa
2006-12-22, 10:27
Niewiem czy znacie czy nie znacie
Przed państwem Radek Majdan:
http://youtube.com/watch?v=LxQynxt79q0
makumbaking
2006-12-22, 12:31
tego nie widzalem
bart_ek
2007-01-08, 23:24
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wnioske aby jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie mozna zamówic taxi lub pizzę. Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwości, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie w ramach my dotrzymujemy słowa w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sejmu i senatu oraz 4 wicepremierów. Dwukrotnie TK zanegował ustawy przegłosowane w odstępie kilku miesięcy, co jest absolutnym rekordem. Mięliśmy w ciągu roku 3 rządy, w ramach tych samych partii 3 rodzaje koalicji, na trzech różnych pakietach `umów', do tego dwóch premierów, pięciokrotnie był wymieniany minister finansów. Jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja jednak zostałem premierem, ponieważ premier, który ma 78% poparcia społecznego był za słaby, wymieniliśmy go na premiera, który ma 33% poparcia, a premier który miał 78% poparcia przegrał wybory na prezydenta Warszawy.
Pierwszy raz od 17 lat Polska zobaczyła masówkę, 160 cm kompleksów spędziło słuchaczy radiowęzła z Torunia do stoczni i uroczyście przysięgało nie rozmawiać z Lepperem, po czym polazły i gadało, ale o tym za chwilę. Pierwszy raz od 17 lat w ministerstwie sprawiedliwości w randze wiceministra zasiadł sędzia stanu wojennego i w randze ministra koordynatora komunistyczny prokurator z lat 70. takiej kadry nie miał nawet Leszek Miller. Na fali rewolucji moralnej marszałkiem sejmu, a następnie premierem wybrano 4 krotnego recydywistę, członka powołanej przez SB grupy politycznej, na co dokumenty widział brat. Premiera recydywistę zdymisjonowano za warcholstwo, co było ewidentnym chamstwem, by następnie w nocy bez kamer tuż po projekcji filmu o JPII wskrzesić i wsadzić na szczyty władzy. Od 17 lat nie mieliśmy w rządzie koalicyjnym klubu, który w ponad 50% składa się z oskarżonych lub skazanych prawomocnymi wyrokami posłów, znajdziemy w IVRP odnowy moralnej, posła pedofila, posłankę skazaną za fałszowanie przepustek więziennych, europosła oskarżonego o gwałt, rodzimego posła oskarżonego o gwałt, jego żonę oskarżoną o defraudacje, posłankę, która zasłynęła, jako operatorka scen korupcyjnych, a następnie została skazana przez komisje etyki i ta sama komisja uniewinniła posłów korumpujących posłankę. Znajdziemy posła wyrzuconego z klubu PiS za jazdę po pijaku, jest poseł wywalony z SO za awantury w dyskotece, jest również poseł powołujący się na znajomości z ministrem sprawiedliwości w czasie egzekucji komorniczej, za co został wywalony z SO, cały ten kwiat polskiego parlamentaryzmu tworzy koalicyjne koło narodowo - ludowe.
Pierwszy raz od 17 lat minister sprawiedliwości 80% czasu pracy poświecił na konferencje, pierwszy raz minister pokazał społeczeństwu jak się niszczy dokumenty przy okazji sprawy politycznej, gdzie o 6.50 prokuratura wkroczyła do PZU, na wniosek posła Kurskigo, czlonka sztabu wyborczego PIS, który oskarżył Donalda Tuska o fałszerstwa polegające na kupowaniu bilbordów od PZU. Jak się okazało nie było ani jednego świadka potwierdzającego słowa Kurskiego, firma obsługująca PZU obsługiwała PIS, nie PO, a sędzia w tej sprawie był minister, który był szefem kampanii wyborczej PiS. Sprawę umorzono, poseł Kurski błaga na kolanach o ugodę. To samo ministerstwo sprawiedliwości, w ciagu roku zresocjalizowało Rywina, wypousciło jakubowska i jakubowskiego, łamiąc prawo aresztowało Wasacza, nie wyjaśniło ANI JEDNEJ ŚŁYNNEJ AFERY, łącznie z afera Rywina, którą obecny minister jako cżłonek komisji, pono rozwiązał w ułamku sekundy, tylko ówczesne władze blokowały śledztwa. Pierwszy raz od 17 lat rząd, który popierał lustrację zamknął do spólki z klerem usta księdzu Sakowiczowi, p[rezydent podpisał wadliwą ustawę lustracyjna, a następnie sam znowelizował ją do poziomu ustawy, która obowiązywała wcześniej. Nie złapano ani jednego członak układu, nie odebrano emerytury ani jednemu ubekowi, za to opluto wielu opozycjonistów, w tym nieżyjących jak Jacka Kuronia i uczynił to człowiek, który nie spędził ANI JEDNEGO DNIA W KOMUNISTYCZNYM WIEZIENIU, A W CZASIE STANU WOJENNEGO JAKO JEDYNY OPOZYCJONISTA Z KREGU WAŁĘSY SIEDZIAŁ U MAMUSI POD PIERZYNĄ. Na tym tle pokazuje się najbardziej czytelny podział w IVRP. Komuniście dzielą się na pisowych i pozostałych, z tym, ze pisowi tacy jak Gierek, Jasiński, Kryże, to dobrzy komuniści, pozostali są z układu. Z układu sa też wszyscy członkowie opozycji i media, z tym, że w tym wypadku ważny jest kontekst i przydatność `układowa'. Znany polityk opozycji najpierw dostał propozycję objęcia rządu IVRP, potem ogłoszono go morderca demokracji, by znów zaproponować mu miejsce w rządzie. Pierwszy raz od 17 lat rząd, który nie zrobił nic w kwestiach gospodarczych, nie wydał najmniejszego dokumentu, choćby najniższej wagi regulującego jakikolwiek obszar gospodarczy, okrzyknął się twórcą 1 punktowej inflacji i PKB na poziomie 5 pkt. Pierwszy raz szef kancelarii prezydenta, który wyleciał z niej za prowadzenie spółki z baronem SLD Nawratem, która to spółka jest ulubieńcem prokuratora, po kilku miesiącach karencji został szefem doradców premiera.
Pierwszy raz od 17 lat ministrem spraw zagranicznym jest kierowniczka magla, która nie odróżnia dwóch najważniejszych dla Polski traktatów regulujących stosunki z sąsiadami. Pierwszy raz od 17 lat 8 ministrów spraw zagranicznych, a więc wszyscy uznali polską politykę zagraniczną za szkodzącą i ośmieszająca kraj. Nigdy dotąd w historii 17 letnich zmagań z demokracja, prezydent nie odwołał spotkania na szczycie tłumacząc się rozwolnieniem wywołanym artykułem w niemieckim brukowcu. Nigdy dotąd polski premier nie żebrał o 4 minuty rozmowy z prezydentem USA by w jej trakcie oddać z wdzięczności 1000 polskich żołnierzy na misję `pokojowe'. Nie zdarzyło się od 17 lat aby polski premier musiał się tłumaczyć w Brukseli, że Polska nie jest krajem antysemickim, w którym króluje homofobia i nigdy podobnych tłumaczeń nie uznano za sukces dyplomatyczny. Nie zdarzyło się w wciągu 17 lat by prezydent wygłosił 2 minutowe orędzie, oznajmiając, że nie rozwiąże parlamentu. Nie było takiego przypadku by ministrem edukacji został szef organizacji, której obecni, przyszli lub byli członkowie pali pochodnie w kształcie swastyk, udawali kopulację z drzewem, oraz miedzy sobą. Nie pamięta Polska takiego przypadku, by członkowie koalicyjnego rządu, podawali rękoma weterynarzy środki wczesnooporonne przeznaczone dla bydła, kobietom zgwałconym przez innych członków. Nie miał nigdy miejsca taki przypadek by premier i prezydent z tytułami naukowymi tak kaleczyli język polski, mówiąc `włanczam', `som', `świętobliwość Biskup Rzyma', oraz mlaskali, oblizywali wargi, odbijali w kułak, a pierwsza dama zasuwała do samolotu z reklamówką. To był najciekawszy rok od 17 lat, polskie władze w ciągu roku wykreowały i sprzedały taki wizerunek Polski, który świat pamięta z początku 19 wieku. W ciągu tego roku nasze stosunki z Niemcami, UE i Rosja zatoczyły koło i wróciły do czasów Układu warszawskiego i RWPG. W ciągu tego roku wystąpiła największa fala emigracji od czasów stanu wojennego. Z 3 mln mieszkań nie powstało ani jedno w ramach programu rządowego z setek kilometrów autostrad w przyszłym roku powstanie 6 km odcinek, stadionu narodowego w Warszawie nie będzie, ponieważ wygrał niewłaściwy kandydat. Cały ten dorobek nazywa się IVRP, której nie ma na żadnej mapie świata, a powstał ten twór chorej wyobraźni w efekcie rewolucji moralnej, która skalą, siłą i zapachem przypomina szambo spuszczone z Giewontu do Jastarni. To był rok bliźniąt na kaczych nogach, dziękujmy Bogu, że go przetrwaliśmy i prośmy, by już nigdy więcej dobry Bóg podobnych dowcipów nam nie robił, niech chociaż pierwsza dama kupi sobie torebkę, a I strateg solidny klej do protez, do gospodarki nie mieszajcie się jak przez ostatnie 12 miesięcy, a jakoś to przetrwamy braciszkowie bosy, partyzanci kwatermistrze, komisarze spółdzielczy, pionierzy, kołchoźnicy, rewolucjoniści moralni w walonkach.
makumbaking
2007-01-19, 16:02
mezofeel
2007-01-19, 20:33
mak, a to nie przypadkiem Ty z tą gitarą tam wymiatasz?
http://www.break.com/index/zero_to_drunk_in_20_seconds.htmlod schreka to dostalem, ale on chyba tak by nie wypil :PPPP